Magdalena Witkiewicz i Stefan Darda w kontynuacji thrillera obyczajowego

Cymanowski chłód” to kontynuacja thrillera obyczajowego “Cymanowski Młyn”. Autorka powieści obyczajowych Magdalena Witkiewicz i  Stefan Darda, pisarz specjalizujący się w powieści grozy, znów łączą siły. Wracamy na Kaszuby, na bagna i do lasu, wracamy też do klimatycznego pensjonatu Cymanowski Młyn. Poza znanymi z pierwszej części bohaterami pojawiają się nowe postaci i… nowe zagadki. Jest też o wiele zimniej, aura sprzyja mrocznemu klimatowi opowieści. Kolejne morderstwa, niewyjaśnione zdarzenia, dziwne okoliczności. Przy lekturze tej książki z pewnością nie da się nudzić.

Trochę obyczaju, trochę grozy

Wydawać by się mogło, że połączenie powieści obyczajowej oraz powieści grozy może być nieco dziwne, dać trochę groteskową hybrydę, pomieszanie stylów. Magdalenie Witkiewicz i Stefanowi Dardzie w “Cymanowskim chłodzie” wychodzi to chyba jeszcze lepiej niż w “Cymanowskim Młynie”. O ile Magdalena Witkiewicz buduje tło społeczne, opisuje relacje i zimowy krajobraz, o tyle Stefan Darda doskonale wplata poczucie niepokoju i chłodu oraz elementy paranormalne. Pojawiają się także elementy sensacyjne, które mają swoje fabularne uzasadnienie. A zakończenie naprawdę zaskakuje, ale i wiele wyjaśnia. Nagle wszystko zaczyna układać się w całość.

Mała społeczność

Jerzy i Anna szykują się do ślubu. Pojawi się jednak wiele komplikacji, a liczne tajemnice ujrzą światło dzienne. Są miłości sprzed lat, małżeńskie zdrady i zgrabnie wkomponowana w to wszystko miejscowa dwudziestowieczna legenda.

Akcja toczy się w małej społeczności, w której wszyscy się znają, na pierwszy rzut oka darzą się sympatią i nie mają żadnych tajemnic. Jednak pod tą otoczką kryje się wiele mrocznych sekretów. Pojawiają się duchy, które uczestniczą w życiu bohaterów. przeszłość wciąż męczy, nie daje spać i powraca, ale bardziej niż duchów należy chyba bać się ludzi… Zresztą myśl przewodnia powieści stanowi idealne podsumowanie wydarzeń: “Śnieg zasypie, nikt się nie dowie”.

Akcja powieści toczy się dwutorowo:

  • opowieść rozpoczyna się 2 listopada 2018 roku w Cymanach na Kaszubach. Adam Kostuch pracuje w gospodarstwie agroturystycznym u Zawiślaka, który darzy go ojcowskimi uczuciami;
  • wydarzenia z 2014 roku, po zakończeniu pierwszego tomu.

Na długie wieczory

Cymanowski chłód” skierowany jest raczej do czytelników znających pierwszy tom cyklu. Rozwija niektóre wątki, jest mroczniejszy i zwyczajnie ciekawszy. Sprawdzi się jako lektura na długie wieczory po ciężkim dniu pracy. Dobra odskocznia od rzeczywistości, a przy tym całkiem niezły styl, ciekawi bohaterowie i intrygująca zagadka.

  • Wydawnictwo: Filia
  • Cykl: Cymanowski Młyn
  • Liczba stron: 352.
Zdjęcie utworzone przez prostooleh - pl.freepik.com